Tagi

, , , , ,

W kaszubskie widoki wplotły się liczne głazy narzutowe i formacje skalne. Są one pozostałościami osadów lodowcowych. Najczęściej występujące odłamy skalne to granity i gnejsy. Napotkać je możemy nie tylko w krajobrazie Kaszub, zdobią też Warmię i Mazury.
Przemierzając Kaszubską Ziemię, natkniemy się na ogromne kamienie w okolicy Mirachowa, Domatowa, Owśnic, Nowej Huty, Brodnicy Dolnej i Górnej, Studzienic i wielu innych miejscowości.
Wokół porozrzucanych na Kaszubach olbrzymich kamieni krążą magiczne opowieści. Ich obecność przypisuje się nieczystym mocą i nazywa diabelskimi.

Kaszubskie podania wspominają także o udziale potężnych stolemów, które w przeszłości zamieszkiwały pomorze, w obecności głazów na kaszubskim wybrzeżu. Takie „stolemowe” kamienie znajdują się m.in. w Tychowie, Grabówku, Świecinie, koło Tolkmicka czy w Lubichowie.

Nie trudno zauważyć, że bliskość morza przypisuje obecność głazów stolemom, a napotkane głębiej w lądzie zawdzięczamy mocą piekielnym.

Jednym ze słynniejszych diabelskich kamieni jest głaz, który leży w lipuskich lasach niedaleko Kornego w miejscowości Owśnice. Jest on największym z okazów w okolicy Kościerzyny, mierzącym ponad dwa metry wysokości i trzynaście obwodu. Na uwagę zasługuje legenda, krążąca wokół jego pojawienia się w tym miejscu i krzyża, którym jest uwieńczony.
Kaszëbsczi pùrtk gòrzëł sã…
(Pomału i po polsku.)
„Pùrtk”, to niższej rangi diabeł.
Ludowe podanie mówi, że diabeł nie mógł znieść pielgrzymek na Jarmark Dominikański do Gdańska. Złościło go, iż ludzie modlą się do św. Dominika i zbiorowo udają się na odpust z okazji jego imienia. Postanowił utrudnić im drogę i zatarasować wejście do miasta przez Bramę Wyżynną. Długo latał nad Ziemią Kaszubską zanim znalazł odpowiedni kamień. W noc poprzedzającą odpust wyruszył w lot z kamiennym znaleziskiem, mającym odpowiadać jego zamiarom. Głaz był duży i ciężki, a letnie noce krótkie. Diabeł przeliczył swoje siły i kiedy zapiał pierwszy kur, który go spłoszył, upuścił kamień na rozdrożu w miejscowości Owśnice. Chciał się schronić przed blaskiem świtu i wydrążył dziurę w kamieniu, w którą wszedł. Miejscowy chłop próbował rozłupać kamienną niespodziankę, blokującą mu wjazd na pole, na mniejsze kawałki i użyć je w gospodarstwie. Głaz był zbyt twardy i nie trudno się było domyślić, że jakaś piekielna siła niweczy wysiłki mężczyzny. Kiedy gospodarz zauważył kryjówkę diabła, w lot pojął, kto w niej się chowa. Z pomocą miejscowego kowala szybko i skutecznie zamknęli wyjście piekielnemu pachołkowi, widniejącym na głazie krzyżem.

Odwiedzając miejsce z kaszubskiego podania możemy się rozczarować. Nie znajdziemy na rozdrożu nic oprócz ogromnego głazu z przyozdobionym sztucznymi kwiatami krzyżem, wytwórni prefabrykatów żelbetowych i zaniedbanymi budynkami gospodarstwa rolnego.
Jeżeli jednak naszym celem będzie rekreacja i chęć dostrzeżenia uroków miejscowych lasów i wzgórz, to należałoby się na taką wyprawę wybrać. Lasy ujmują bogactwem fauny i flory. Wczesnym rankiem, niespieszący się i ciekawi widoków, w oparach mgły mogą spotkać na swojej drodze zające, dziki, sarny, jelenie i rudowłose wiewiórki, usłyszeć śpiew zamieszkującego korony drzew ptactwa. Obfitość jagód i grzybów zachęca do zbieractwa.
Miłośnikom rowerowych wycieczek polecam szutrową drogę od Kościerzyny przez Wieprznicę lub Stężycy przez miejscowość Gostomie. W Gostomiu możemy zobaczyć Łysą Górę, obiekty po dawnej, radarowej jednostce wojskowej, jak również udać się w odleglejsze miejsca takie jak Niesiołowice i ich piękne jeziora, Ogonki, Gostomko. Z Gostomia prowadzi droga do cmentarzyska Gotów niedaleko Węsior.
Warto przesiąść się z czterech kółek na rower, żeby poczuć magię uroku kaszubskich lasów.
W sytuacji, gdy ogranicza nas czas i samochód jest najlepszym środkiem lokomocji, który pozwala na dotarcie w najciekawsze miejsca możemy zapakować w jedną wyprawę diabelski kamień w Owśnicach, łysą górę w Gostomiu, kurhany w Węsiorach i po drodze zatrzymać się kilka razy, żeby docenić uroki malowniczych szlaków Kaszub. Można zajrzeć na kościerski rynek i obejrzeć kamienice ulicy Długiej, dawnej Bieruta. A już ogromnym grzechem byłoby niedocenienie bruków ulicy Strzeleckiej, popularnej „Strzelnicy”. Samochodem uwiniemy się w kilka miejsc, w których leżą diabelskie głazy. Warto odwiedzić Mirachowo, Dolną Brodnicę, na której wjeździe znajduje się kamień z mapą Kaszub , półmetek Maksa i Górnej Brodnicy, jak również Złotą Górę z pomnikiem pamięci bohaterów Ruchu Oporu Pomorza Gdańskiego.
kamień-Owśnice

Reklamy