Tagi

, , ,

słoneczne wzgórze
W swojej pracy spotkałam się z morzem kultu kaszubszczyzny. W różnej formie i na różne sposoby.

Jednym ze sposobów podkreślania tożsamości jest tradycyjny folklor.

Kaszuby, podobnie jak inne regiony, nie zapominają o swoich korzeniach i manifestują je przy każdej, nadarzającej się okazji. Pokazują poprzez mowę; język pisany, który jest naszą dumą; tradycję; mitologię, którą nie każdy region się szczyci; bogatą historię; folklorystyczne elementy. W powszedni dzień folklor przybiera różne formy – codzienne. Wynikające z naturalnej przynależności do regionu. Gdy chodzi o promocję, szukamy czegoś wyjątkowego, nietuzinkowego, sięgającego pokładów najodleglejszych wieków historii. Czegoś, co podkreśli kaszubską duszę i równocześnie podpowie, skąd się wzięła.

A wzięła się z ojcowizny. Z obyczajów i chęci zademonstrowania przynależności do Ziem, z których się pochodzi.

Kaszuby, to nie tylko malownicze widoki, nie tylko rybołówstwo jeziorne i morskie. Nie tylko zahartowany w wiekach historii naród z językiem pisanym. Kaszuby, to również ciekawe elementy folklorystyczne. Przede wszystkim haft i obraz na szkle, ubiór.

W ostatnich latach spopularyzowała się technika zdobnictwa tkanin i szkła – sublimacja. O ile pozwala na godziwe życie twórcom we wszystkich regionach Polski, o tyle na Kaszubach jej technika przybrała ciekawą formę w szanujących się po kaszubsku kręgach. Tu, Kaszuby, mało kto bawi się w komputerowy druk. Podkreśleniem kaszubszczyzny jest praca ręczna. Owszem, w sklepach można zakupić koszulki z kaszubskim motywem, ozdobione w idealny nadruk, ale nie stanowią one konkurencji dla znacznie droższych, zdobionych ręcznie. Popularny trend kształtuje technika zdobnictwa, a nie motyw sam w sobie. Podobnie jest z kubkami. Jeszcze lepiej rzecz się ma ze wszelako pojętą sztuką, która zabarwia nasz region.

Tradycja kaszubska zawiera motywy, dzięki którym jest rozpoznawalna. Spotkałam twórców po akademii sztuk pięknych, którzy kurczowo trzymają się utartych wzorów i ludowych, którzy uważają, że folklor spija się z mlekiem matki.

Osobiście uważam, że fajnie, kiedy tradycja mutuje. Gdy zostają zachowane właściwe dla tożsamości motywy i techniki, a nurt podąża za zmieniającym się światem. To nie żaden wstyd, wyjść naprzeciw teraźniejszości, kiedy się ma przeszłość za zaplecze.

Reklamy